image

Nieznany przed tym sezonem Torey Thomas był bohaterem PGE Turowa Zgorzelec w drugim meczu finału z Asseco Prokomem.

Nikt w Zgorzelcu nie mówi o nim inaczej, jak po prostu Torey. Thomas to nie tylko dobry koszykarz, ale także osoba, która bardzo angażuje się w działania, mające na celu pomoc lokalnej społeczności. Wszystkie informacje na jego temat można znaleźć na stronie internetowej gotorey.com. Na każdym meczu na trybunach łatwo dostrzec grupkę fanów w koszulkach z jej logiem. Torey często przeprowadza… wywiady z kolegami i rywalami. – Zacząłem zajmować się nagrywaniem wideo, gdy tylko uruchomiłem stronę. Spodobało mi się robienie wywiadów i możliwość złapania pamiętnych momentów nie tylko z meczów. Robię to tak, jak czuję – zapewnia.

Troszczy się o innych

Kilka tygodni temu Torey przekazał na aukcję charytatywną buty z autografem. Często gościł także w zgorzeleckich placówkach młodzieżowych, w trakcie Walentynek uczestniczył w konkursie… całowania. – Ja mam to szczęście, że mogę zarabiać na życie grając w koszykówkę, co po prostu kocham. Niestety, wiele osób los ciężko doświadczył, więc jeśli tylko mam okazję im pomóc, lubię to robić. Taki już jestem. Przebywam w gościach i chcę poznawać ten kraj. Chciałbym, by ludzie postrzegali mnie jak gracza, który troszczy się nie tylko o siebie i swoją pracę, ale także o innych. Angażowałem się w podobne akcje praktycznie w każdym kraju, w którym występowałem, ale nigdy na taką skalę jak w Polsce – opowiada Torey.

Podróże to mordęga

Zgorzelecki klub nie po raz pierwszy ma szczęście do Amerykanów sprowadzonych z krajów Beneluksu. Kilka lat temu z Belgii do Turowa trafił Thomas Kelati, który obecnie zarabia miliony w Rosji. W Polsce ożenił się, dostał obywatelstwo i zagrał w biało-czerwonych reprezentacyjnych barwach. Torey pewnie nie planuje szukać u nas małżonki, ani składać wniosku o polski paszport, ale świetną grą w Turowie może zapewnić sobie zdecydowanie bardziej intratną pracę. 26-latek przed przyjazdem do naszej ligi występował przez dwa lata w Holandii, gdzie był jednym z najlepszych zawodników. Tamtejsza ekstraklasa powoli stawała się dla niego „zbyt ciasna”, więc nic dziwnego, że szukał nowych wyzwań. W Turowie szybko stał się liderem drużyny. Nie miał żadnych kłopotów z przystosowaniem się do silniejszej ligi. Dziennikarze wybrali go na MVP rundy zasadniczej. – Największym problemem były odległości i podróże autobusem. Ostatnio grałem przecież w Holandii, która jest mniejszym krajem i najdłuższy wyjazd to niecałe trzy godziny. Tutaj jest zupełnie inaczej. Wyprawa do Gdyni czy Sopotu to 10 godzin w jedną stronę – narzeka.

W play-off Tauron Basket Ligi problemem Turowa nagle stał się brak zmiennika na pozycji rozgrywającego. Rezerwowy Ivan Koljević niespodziewanie wyjechał z Polski, więc podstawowy playmaker na parkiecie musiał spędzać średnio 33 minuty. A przecież Turów w ćwierćfinale z PBG Basketem Poznań i półfinale z Treflem Sopot rozegrał w sumie 12 spotkań. – Nie jestem zmęczony. Żywię się każdym momentem na parkiecie – śmieje się koszykarz. – Jestem tutaj po to, by grać, więc nie będę się tłumaczył nadmiarem meczów – dodaje. W drugim spotkaniu finału z Prokomem w Gdyni Torey zdobył 31 punktów i miał osiem asyst. To jego najlepszy indywidualny występ w sezonie. – Zawsze jest możliwość poprawy – zauważa. Mógł narzekać przede wszystkim na skuteczność z gry. Trafił co prawda kilka rzutów z ekwilibrystycznych pozycji w tłoku podkoszowym, ale w sumie spudłował 11 z 19 prób.

Pozostać agresywnym

– W play-off decyduje głównie to, kto potrafi dostosować się do sytuacji i dokonać zmian w swojej grze w trakcie serii. Każdy mecz to inna historia, a kluczem do wygrania kolejnych będzie utrzymanie naszej agresywności na podobnym poziomie. W Gdyni pokazaliśmy naprawdę twardą defensywę, przez co mogliśmy zdobyć dużą przewagę. Wiemy jednak, że rywali stać na seryjne zdobywanie punktów, więc w meczu z Prokomem nie można odpuścić nawet na chwilę i trzeba pilnować zwycięstwa do końca. Chodzi przecież o to, kto wygra cztery mecze i tylko o tym myślimy – zapewnia koszykarz Turowa.

Leave a Reply

RSS Feed

Subscribe to my RSS and stay informed about the latest news from my site!

Categories

Archives